Archive for the ‘ Bankowość ’ Category

Nowe DNO giełdy w USA

W dniu 20 listopada wskaźnk S&P 500 osiągnął najniższy poziom od 1997. Można zatem mówić już o prawdziwym giełdowym horrorze patrząc na to, że indeksy wróciły do poziomu sprzed ponad 11 lat.

A jeszcze niedawno wydawało się, że dno zostało już osiągnięte i zostało miejsce tylko na wzrosty. Jak widać było to zupełnie błędne założenie. Najgrosze jest to, że Stany pociągają za sobą gospodarkę światową, która również osuwa się w dół. Na skraju bankructwa są wielkie firmy motoryzacyjne, ludzie są coraz częściej zwalniani.

Również w Polsce kryzys zaczyna być widoczny, gdy są masowo zwalniane setki osób. Można pocieszyć się tym, że nasze banki nie tracą jeszcze na giełdzie po kilkadziesiąt procent tak jak w USA i nie stoją na skraju bankructwa, pytanie tylko jak długo polska gospodarka oprze się światowemu kryzysowi? Już wkróce może się okazać, że czasu zostało bardzo mało na środki zaradcze…

Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy

Stało się - Lehman Brothers zbankrutował

Stało się. Jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie, Lehman Brothers zbankrutował. Jest to pierwsza z “ofiar” kryzysu na rynku nieruchomości wśród największych instytucji finansowych w USA. Jeszcze do niedzieli pokładano na dzieje na na uratowanie Lehman Brothers. Jednak informacje, które napłynęły w niedzielę, a mianowicie fakt, iż amerykański rząd nie wspomoże banku oraz fakt iż Bank of America zrezygnował z przejęcia Lehman Brothers, zmusiły zarząd tego banku do ogłoszenia banructwa. Jednocześnie na rynku finansowym doszło do istotnego przejęcia - Bank of America (największy bank w USA pod względem depozytów) zdecydował się przejąc największy dom maklerski na świecie - bank inwestycyjny Merrill Lynch,  za kwotę 50 mld dolarów.

Kolejną niepokoją informacją płynącą z za oceanu są problemy ubezpieczyciela AIG (American Insurance Group). Zarząd spółki zdecydował się poprosić FED o nadzwyczajną pomoc w wysokości 40 mld dolarów. W związku fatalnymi wynikami spółek z rynku finansowego analitycy przewidują, że FED zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych. Z kolei taka decyzja, zapewne doprowadzi do osłabienia amerykańskiej waluty. Jeszcze kilka dni temu za euro trzeba było zapłacić poniżej 1,4 dolara - w dniu dzisiejszym już prawie 1,45 USD.

Wszystkie powyższe wydarzenia doprowadziły na GPW do zdecydowanej przewagi niedźwiedzi nad bykami. Wszystkie główne indeksy warszawskie parkietu odniosły dużych spadków. Indeks szerokiego rynku WIG stracił 3,62%, a indeks blue chipów WIG20 3,81%. Wszystko to odbywało się przy umiarkowanych obrotach, wynoszących 1126 mln zł. Sytuację w najbliższym okresie będą kształtować informacje z Ameryki. Jeśli będą dobre, to może będzie mogli liczyć na odbicie się od dołków. Jeśli nie, to mogą nas czekać kolejne spadki.

Tagi: , , , , , , , , ,

Podobne wpisy

Słaby tydzień na GPW

Kończący się tydzień nie był korzystny dla inwestorów inwestujących na warszawskim parkiecie. Nie pomogły nawet informacje z początku tygodnia o rządowej pomocy w wysokości milionów dolarów dla Fannie Mae i Freddie Mac. Uwaga inwestorów skupiona będzie teraz na jednym z największych banków w USA - Lehman Brothers, który stoi na skraju bankructwa.

Tydzień na rynku złotego przebiegał dość zmienne. Mniej więcej do połowy tygodnia, złoty ulegał silnej deprecjacji. Punktem zwrotnym okazał się komunikat, w którym premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie przez Polskę euro już w 2011 roku. Od tego momentu złoty do końca tygodnia zyskiwał cały czas na wartości. Deprecjację panującą na rynku złotego można wiązać z sytuacją polityczną, która wytworzyła się wokół Gruzji. Jako że, Polska należy do krajów emerging markets, ta sytuacja zaszkodziła nie tylko naszej walucie, ale także giełdzie, na której to obroty w ostatnim okresie nie należą do najwyższych.

Koniec tygodnia na GPW przyniósł niewielkie wzrosty. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał w dni dzisiejszym 0,21%. Nieco lepiej zachował się indeks blue chipów, który w dniu dzisiejszym zyskał 0,45%. Wszystko to odbywało się przy niewielkich obrotach, wynoszących 870 mln zł.

Również w tym tygodniu minister finansów wypowiedział się o planach budżetowych na przyszły rok. Zakłada on inflację w wysokości 2,9% i tempo wzrostu PKB w wysokości 4,8%. Minister zapowiedział, że zakłada wprowadzenie podatku liniowego za 2 lub 3 lata. Równocześnie minister zapowiada stałe obniżanie deficytu.

Tagi: , , , , , , , ,

Podobne wpisy

Koniec potęgi Lehman Brothers

Jeden z największych banków na świecie Lehman Brothers podobnie jak każda instytucja na amerykańskim rynku finansowym przeżywa poważne problemy. Zarządzający Lehman Brothers postanowili pozbyć się ponad 30 mld USD nieruchomości. Dodatkowo planowana jest też obniżka dywidendy. Te działania mają doprowadzić do odbudowy zaufania wśród inwestorów i wzrostu rentowności banku. Inwestorzy jednak sceptycznie podeszli do tego “planu ratunkowego”. Na poniedziałkowej sesji za akcje Lehman Brothers płacono około 16 dolarów, a w dniu dzisiejszym już tylko 4,5 dolara.

Zarządzający Lehman Brothers opublikowali wyniki za trzeci kwartał wcześniej niż to było planowe. Jednakże nawet w obliczu kryzysu strata w wysokości 7,8 mld dolarów wydaje się duża. Jest to największa strata w historii tego banku, który istnieje już 158 lat. Łączna strata w wyniku kryzysu na rynku hipotecznym przekroczyła już 15 mld dolarów.

Warszawski Indeks Giełdowy również w ślad za niedobrymi wiadomościami z Ameryki zanotował spadki. Indeks szerokiego rynku WIG stracił w dniu dzisiejszym 1,35%, a indeks blue chipów 1,55%. Wszystko to odbywało się przy średnich obrotach wynoszących 1169 mln dolarów. Amerykańskiej i światowym giełdą może pomóc wciąż taniejąca ropa, za którą na Nowojorskiej giełdzie płacono dzisiaj 101 dolarów. Oczywiście taniejąca ropa przycznia się również do aprecjacji amerykańskiej waluty, której ostatnio udało się przełamać psychologiczną barierą 1,4 dolara za euro.

Tagi: , ,

Podobne wpisy

GPW lepsze od giełd zachodnich

Początek tygodnia przyniósł wzrosty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Co prawda początek notowań WIG20 zaczął na minusie, jednak dość szybko i pewnie wyszedł na plus. Lipiec może być dopiero drugim w tym roku miesiącem, w którym indeks blue chipów zakończy swoje notowania na plusie. Obecnie WIG20 zyskuje ponad 2% w stosunku do notowań z początku miesiąca. GPW zakończyło dzisiaj notowania na plusie pomimo spadków na parkiet głównych giełd europejskich. Takie zachowania mogą tylko cieszyć.  Nasza giełda po długiej przerwie zachowuje się lepiej od innych giełd nie tylko wśród krajów typu emerging markets ale również lepiej niż giełdy europy zachodniej czy giełda w Stanach.

W najbliższym czasie należy mieć nadzieję, że do gry włączą się więksi gracze instytucjonalni, którzy to pomogą wyciągnąć nasze indeksy. Przez najbliższe kilka miesięcy nie należy się spodziewać dopływu wielkich sum pieniędzy do TFI. Może to dopiero nastąpić, gdy gracze indywidualni zobaczą kilkunastoprocentowe stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych. Obecnie wolą oni lokować pieniądze na wysoko oprocentowanych lokatach. Jedną z barier do szybkich wzrostów jest więc inflacja. Jeśli w ciągu kilku miesięcy jej poziom się obniży, to RPP na pewno zdecyduje się obniżyć stopy procentowe, co z kolei z powoduje spadek rentowności z lokat oferowanych przez banki. Należy również pamiętać, że banki muszą  oferować coraz to wyższe oprocentowanie lokat aby pozyskać z rynku środki potrzebne to udzielania akcji kredytowej. Większość bowiem banków nie posiada dużych rezerw, z których to mogła by udzielać kredytów, których to zapotrzebowanie ze względu na panującą sytuację makroekonomiczną stale rośnie.

Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy

Końcówka tygodnia finansowego przyniosła kolejny rekord na rynku ropy. W piątek na nowojorskiej giełdzie towarowej płacono blisko 148 $ za baryłkę ropy. Spowodowało to kilka wydarzeń, z których najważniejszym były kolejne próby rakietowe w Iranie. Kraj ten stara się już od wielu lat wyprodukować broń biologiczną a także mieć możliwość przenoszenia jej za pomocą rakiet. W niedalekiej przyszłości Iran może dysponować rakietami, które byłyby zdolne przenosić głowice nuklearne na odległość blisko 3 tysięcy kilometrów. To zagroziłoby mocno Izraelowi jak i amerykańskim bazom wojskowym w tamtym rejonie. Dlatego coraz bardziej realna wydaje się możliwość zaatakowania Iranu, kraju, który jest głównym producentem ropy naftowej. W przypadku wojny pojawiłyby się niewątpliwie przerwy w wydobyciu ropy, dlatego ostatnie wydarzenia spowodowały znaczący wzrost cen ropy.

Kolejny rekord cen ropy wpłynął również na światowe giełdy. Warszawski indeks stracił na piątkowej sesji ponad 1,5%. Przez ostatnie miesiące nasza giełda podąża za giełdą amerykańską. W piątku natomiast ją wyprzedziła, gdyż wiadome było, że wysokie ceny ropy przełożą się z całą pewnością na spadki na giełdzie nowojorskiej.

Wysoka cena ropy spowodowała też kolejne osłabienie się amerykańskiej waluty oraz ogólne umocnienie się rodzimej waluty. Nawet dobre dane makroekonomiczne nie pomogły amerykańskiej walucie. Za dolara płacono w piątek 2,06 zł a za euro 3,26. Osłabienie dolara przyniosło za sobą po raz kolejny wzrost ceny złota, które jest ujemnie skorelowane z ceną dolara. Za jedną uncję złota trzeba było zapłacić ponad 965$.

W czwartek ważnym wydarzeniem w Stanach było wystąpienie szefa FED - Bena Bernanke. W swoim przemówieniu zwrócił się do Kongresu o udzielenie FEDowi kolejnych narzędzi, który umożliwiłyby lepsze prowadzenie polityki pieniężnej. Szef FEDu dał jednoznacznie do zrozumienia, że nie można pozwolić  zbankrutować dwóm największym pożyczkodawcom hipotecznym - Fannie Mae i Freddie Mac.

Inwestorzy w najbliższe dni sesyjne będą kierować swoje oczy ku wynikom finansowym amerykańskich spółek za ostatni kwartał oraz po raz kolejny ku cenom ropy. U nas pierwsze publikacje danych kwartalnych pojawią się dopiero pod koniec lipca więc kierunek ruchu na naszej giełdzie będzie w dużej mierze zależeć od wyników amerykańskich spółek.

Tagi: , , , , , ,

Podobne wpisy

Polityka FED

Oczy finansowego świata były dzisiaj skierowane ku Ameryce, a konkretnie amerykańskiego FEDowi. Ben Barnanke, szef FEDu, wypowiedział się na temat polityki jaką to amerykański Bank Centralny zamierza stosować przez najbliższych kilka miesięcy.

Przede wszystkim, mają zostać zmienione zasady przyznawania kredytów hipotecznych. Banki będą zobligowane do dokładniejszego badania zdolności kredytowej potencjalnych klientów. Jako zabezpieczenie nie wystarczy już tylko hipoteka na nieruchomości jak to było dotychczas w kredytach typu subprime. Takie właśnie rozwiązanie doprowadziło wiele banku do poważnych problemów finansowych rok temu, kiedy to amerykański FED zaczął podnosić stopy procentowe i rynek kredytów typu subprime przestał być wypłacalny. To z kolei spowodowało, że banki w swoich aktywach zaczęły posiadać co raz to więcej domów, które chciały sprzedać, zwiększając jednocześnie podaż. Takie działania doprowadziły do spadków cen nieruchomości, które były przewartościowane. Banki zaczęły sprzedawać domy poniżej  wartości udzielonych kredytów i stąd wiele banku stanęło w obliczu bankructwa. Rozwiązanie zaproponowane przez FED jest oczywiście jak najbardziej uzasadnione, ale niestety spóźnione. Amerykanie powinni stworzyć taki system, w którym nieruchomość jest wyceniana w sposób rzetelny. Wiele instytucji finansowych przez wiele lat nawet nie fatygowała swoich pracowników w celu ustalenia wartości nieruchomości objętej hipoteką.

Należy mieć nadzieję, że lekcja, którą dał bankom rynek finansowy, utkwi na długo w głowach osób odpowiedzialnych za politykę pieniężną.

Tagi:

Podobne wpisy

Spotkanie grupy G8

Dzisiaj w Japonii rozpoczął się szczyt najbardziej uprzemysłowionych państw świata i Rosji.  Głównym tematem szczytu mają być wysokie ceny żywności oraz wysoka cena ropy oraz słabość dolara. Podczas szczytu ma być także opracowany plan pomocy dla krajów Afrykańskich w związku z cenami żywności.

Na giełdzie dalsze spadki. Indeks blue chipów jednak w przeciwieństwie do indeksu szerokiego rynku odnotował niewielki 0,4% wzrost. Bessa trwająca już ponad rok powinna zbliżać się ku końcowi. Historia giełd pokazuje, że bessa zwykle trwa około roku, a jej zasięg wynosi od 20% do 50%.  Najbardziej w czasie spadków potaniały banki i instytucje sektora finansowego dlatego wydają się one być teraz atrakcyjnymi inwestycjami w długim okresie i większość inwestorów w niedługim czasie będzie opierać właśnie na nich swoje portfele. Sektor finansowy w Polsce w przeciwieństwie do np. amerykańskiego ucierpiał tylko nieznacznie w wyniku kryzysu i cały czas ma silne fundamenty i potencjał wzrostu. Dodatkowo, spowolnienie gospodarcze w Polsce nie będzie tak mocne jak w innych krajach wysokorozwiniętych ze względu na fakt organizacji Euro 2012.

Tagi:

Podobne wpisy

Zaskakująca decyzja EBC

Europejski Bank Centralny podniósł wczoraj stopy procentowe. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4,25%. Władze EBC zdecydowały się jednak tylko na minimalną podwyżkę czyli zaledwie o 25 punktów bazowych, podczas gdy wielu ekonomistów przewidywała podwyżkę dwukrotnie wyższą.

Decyzja EBC oczywiście wpłynęła na notowania euro. Po ogłoszeniu decyzji o podwyżce stóp procentowych o zaledwie 0,25% kurs EUR/USD potaniał o blisko 2 centy. Spowodował to fakt, iż oczekiwania rynku były inne. Większość ekonomistów spodziewała się podwyżki o 50 punktów bazowych i właśnie tą informację rynek już zdyskontował w notowania euro do dolara. Dlatego też decyzja EBC spowodowała osłabienie się euro do głównych walut światowych

Decyzja EBC będzie mieć też na pewno mocny wpływ na decyzje naszego Banku Centralnego. Wobec podwyżki stóp procentowych w krajach Eurolandu, RPP może postanowić podnieść wcześniej stopy procentowe. Do niedawna  mówiło się, że po serii podwyżek członkowie RPP wstrzymają się z dalszym podnoszeniem koszta pieniądza do października. czyli do momentu kiedy zostanie opublikowana najnowsza projekcja inflacji.

Tagi: ,

Podobne wpisy