Nasza waluta kolejny tydzień zaczęła od przeceny. W dużej mierze odpowiedzialna jest za to jedna z wypowiedzi członka tamtejszego Banku Centralnego. Stwierdził on, że w najbliższym czasie w Czechach można się spodziewać obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych, co jest spowodowane spowolnieniem gospodarczym. Dynamika PKB w Czechach jest obecnie najsłabsza od 4 lat. Polska m.in. wraz z Czechami, Słowacją należą do rynków wschodzących (emerging markets). Kraje te znajdują się w jednym koszyku. Dlatego ważne wydarzenia u naszych sąsiadów wpływają również na rodzime rynki finansowe, w tym im na naszą walutę. Z drugiej strony jedna z ostatnich wypowiedzi członka RPP, prof. Mariana Nogi, może sugerować, że RPP może jeszcze raz w tym roku podnieść koszt pieniądza na rynku, w celu sprowadzenia inflacji w długim okresie do celu inflacyjnego. Również informacje o wysokie dynamice płac r/r oraz niski deficyt budżetowy są danymi, które powinny wkrótce zakończyć krótkotrwałą deprecjację naszej waluty.
GPW rozpoczęła tydzień od nieznacznych spadków. Zarówno indeks szerokiego rynku WIG jak i indeks blue chipów WIG20 stracił poniżej 0,5% w stosunku do czwartkowego zamknięcia. Wszystko to odbywało się przy niezwykle niskich obrotach. Możliwe, że część inwestorów postanowiła sobie przedłużyć o jeden dzień urlop i to jest powodem małej liczby transakcji. Również brak większej liczby informacji makroekonomicznych jak i wyników kwartalnych spółek przyczyniła się do niskich obrotów. Jutro natomiast można już się spodziewać większego ruchu na warszawskim parkiecie. W USA będzie jutro publikowany wskaźnik PPI, który może być wyznacznikiem polityki pieniężnej FEDu, jak i informacje z niezwykle istotnego dla amerykańskiej gospodarki rynku nieruchomości - a mianowicie liczba zezwoleń na budowę domów.
Tagi: emerging markets, koszt pieniądza, PPI, WIG, WIG20
Leave a comment