Archive for July, 2008

GPW lepsze od giełd zachodnich

Początek tygodnia przyniósł wzrosty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Co prawda początek notowań WIG20 zaczął na minusie, jednak dość szybko i pewnie wyszedł na plus. Lipiec może być dopiero drugim w tym roku miesiącem, w którym indeks blue chipów zakończy swoje notowania na plusie. Obecnie WIG20 zyskuje ponad 2% w stosunku do notowań z początku miesiąca. GPW zakończyło dzisiaj notowania na plusie pomimo spadków na parkiet głównych giełd europejskich. Takie zachowania mogą tylko cieszyć.  Nasza giełda po długiej przerwie zachowuje się lepiej od innych giełd nie tylko wśród krajów typu emerging markets ale również lepiej niż giełdy europy zachodniej czy giełda w Stanach.

W najbliższym czasie należy mieć nadzieję, że do gry włączą się więksi gracze instytucjonalni, którzy to pomogą wyciągnąć nasze indeksy. Przez najbliższe kilka miesięcy nie należy się spodziewać dopływu wielkich sum pieniędzy do TFI. Może to dopiero nastąpić, gdy gracze indywidualni zobaczą kilkunastoprocentowe stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych. Obecnie wolą oni lokować pieniądze na wysoko oprocentowanych lokatach. Jedną z barier do szybkich wzrostów jest więc inflacja. Jeśli w ciągu kilku miesięcy jej poziom się obniży, to RPP na pewno zdecyduje się obniżyć stopy procentowe, co z kolei z powoduje spadek rentowności z lokat oferowanych przez banki. Należy również pamiętać, że banki muszą  oferować coraz to wyższe oprocentowanie lokat aby pozyskać z rynku środki potrzebne to udzielania akcji kredytowej. Większość bowiem banków nie posiada dużych rezerw, z których to mogła by udzielać kredytów, których to zapotrzebowanie ze względu na panującą sytuację makroekonomiczną stale rośnie.

Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy

Amerykański pomysł na walkę ze spekulantami

Powszechnie wiadomo, że wysokie ceny surowców jakie panują obecnie na rynkach są w dużej mierze skutkiem gry spekulantów. Windują już oni nie tylko ceny surowców takich jak na przykład ropa ale również ceny artykułów rolnych jak na przykład kukurydza czy ryż. Należy pamiętać, że rynki surowcowe były tworzone aby pomóc przedsiębiorstwom z jednej strony zabezpieczyć się przed wzrostem cen surowców używanych w procesach produkcyjnych a z drugiej strony przed spadkiem cen produktów (hedging). Szacuje się, że obecnie ponad 70% kontraktów terminowych na surowce znajduje się w posiadaniu spekulantów. Ta liczba pokazuje jak obecnie wielki jest to problem dla światowych rynków finansowych jak i całej światowej gospodarki.

Problemem gry spekulacyjnej postanowił zająć się amerykański senat. Senatorowie rozważają wprowadzenie ustawy, która miałaby ograniczyć to negatywne zjawisko. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że nawet jeśli zostaną wprowadzone poważne zmiany to i tak nie rozwiążą one problemu galopujących cen surowców, a jedynie trochę go spowolnią. Trzeba pamiętać, że za rekordy cenowe surowców odpowiada przede wszystkim rosnący w zabójczym tempie popyt w krajach rozwijających się takich jak Chiny i Indie. Również słabość amerykańskiej waluty dolewa oliwy do ognia.

Tagi: , ,

Podobne wpisy

Chwilowa korekta czy odwrócenie trendu???

Obecny tydzień zakończył się dobrze dla inwestorów lokujących swoje pieniądze na GPW. Indeks największych polskich spółek(WIG20) zyskał blisko 5%. Pomogły temu głównie spadające ceny ropy naftowej oraz dobre dane płynące z za oceanu. Przede wszystkim rynek zaskoczył wskaźnik nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan, który był wyraźnie wyższy od oczekiwań. Kolejnym ważnym wskaźnikiem były dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, który wbrew oczekiwaniom analityków wzrosły w ostatnim okresie. Również dane z amerykańskiego rynku nieruchomości pomogły giełdzie nowojorskiej a przy okazji i naszej. Należy również pamiętać, że optymizm na rynki wprowadziły również ubiegłotygodniowe wyniki JP Morgan - jednej z największych firm z sektora finansowego na świecie, które co prawda były dużo gorsze niż w zeszłym roku, jednakże znacznie lepsze od oczekiwań analityków.

Można by się zastanowić czy ruch, który wykonał rynek w tym tygodniu to tylko korekta trendu spadkowego czy być może dno zostało już osiągnięte, a teraz mamy już do czynienia z początkami trendu wzrostowego. Wiele w najbliższym dniach będzie zależało od wyników kwartalnych publikowanych przez spółki przede wszystkim amerykańskich spółek jak i naszych rodzimych. Jeśli okażą się one zbliżone do oczekiwań analityków należałoby się spodziewać kontynuacji trendu wzrostowego, jednakże już nie tak silnego z jakim mieliśmy do czynienia w tym tygodniu.

Ubiegły tydzień był również ciekawy na rynku walutowym FOREX. Na rynku eurodolara panowała duża zmienność wynikająca przede wszystkim z wahania cen ropy naftowej. Dodatkowo wypowiedź jednego z członków EBC o konieczności zapobiegnięcia efektów drugiej rundy dało rynku sygnał o możliwych podwyżkach stóp procentowych w krajach eurolandu.

Polski złoty odnotował kolejne rekordy choć w środku tygodnia nasza waluta uległa krótkotrwałej deprecjacji. Końcówka tygodnia przyniosła jednak kolejne rekordy naszej waluty. Za franka szwajcarskiego płaci się już mniej niż 1,98 zł. Jest to szczególnie dobra wiadomość dla osób, które kilka lat temu brały kredyt w tej walucie. Nasza waluta jest także rekordowo mocna w stosunku do euro. W przyszłym tygodniu zostanie prawdopodobnie złamana kolejna psychologiczna granica - 3,20 zł za euro. Wydaje się również, że już w krótkim czasie doczekamy się przebicia przez złotego magicznej granicy 2 zł. Pytanie tylko czy nastąpi to jeszcze w lipcu czy może będziemy musieli na to poczekać na to do sierpnia.

Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Końcówka tygodnia finansowego przyniosła kolejny rekord na rynku ropy. W piątek na nowojorskiej giełdzie towarowej płacono blisko 148 $ za baryłkę ropy. Spowodowało to kilka wydarzeń, z których najważniejszym były kolejne próby rakietowe w Iranie. Kraj ten stara się już od wielu lat wyprodukować broń biologiczną a także mieć możliwość przenoszenia jej za pomocą rakiet. W niedalekiej przyszłości Iran może dysponować rakietami, które byłyby zdolne przenosić głowice nuklearne na odległość blisko 3 tysięcy kilometrów. To zagroziłoby mocno Izraelowi jak i amerykańskim bazom wojskowym w tamtym rejonie. Dlatego coraz bardziej realna wydaje się możliwość zaatakowania Iranu, kraju, który jest głównym producentem ropy naftowej. W przypadku wojny pojawiłyby się niewątpliwie przerwy w wydobyciu ropy, dlatego ostatnie wydarzenia spowodowały znaczący wzrost cen ropy.

Kolejny rekord cen ropy wpłynął również na światowe giełdy. Warszawski indeks stracił na piątkowej sesji ponad 1,5%. Przez ostatnie miesiące nasza giełda podąża za giełdą amerykańską. W piątku natomiast ją wyprzedziła, gdyż wiadome było, że wysokie ceny ropy przełożą się z całą pewnością na spadki na giełdzie nowojorskiej.

Wysoka cena ropy spowodowała też kolejne osłabienie się amerykańskiej waluty oraz ogólne umocnienie się rodzimej waluty. Nawet dobre dane makroekonomiczne nie pomogły amerykańskiej walucie. Za dolara płacono w piątek 2,06 zł a za euro 3,26. Osłabienie dolara przyniosło za sobą po raz kolejny wzrost ceny złota, które jest ujemnie skorelowane z ceną dolara. Za jedną uncję złota trzeba było zapłacić ponad 965$.

W czwartek ważnym wydarzeniem w Stanach było wystąpienie szefa FED - Bena Bernanke. W swoim przemówieniu zwrócił się do Kongresu o udzielenie FEDowi kolejnych narzędzi, który umożliwiłyby lepsze prowadzenie polityki pieniężnej. Szef FEDu dał jednoznacznie do zrozumienia, że nie można pozwolić  zbankrutować dwóm największym pożyczkodawcom hipotecznym - Fannie Mae i Freddie Mac.

Inwestorzy w najbliższe dni sesyjne będą kierować swoje oczy ku wynikom finansowym amerykańskich spółek za ostatni kwartał oraz po raz kolejny ku cenom ropy. U nas pierwsze publikacje danych kwartalnych pojawią się dopiero pod koniec lipca więc kierunek ruchu na naszej giełdzie będzie w dużej mierze zależeć od wyników amerykańskich spółek.

Tagi: , , , , , ,

Podobne wpisy

Koniec bessy czy to tylko korekta??? Złoty bije kolejne rekordy

W dniu wczorajszym na nowojorskiej giełdzie doszło do odreagowania ostatnich spadków. Indeks Dow Jones zyskał blisko 1,4%, a technologiczny Nasdaq ponad 2%. Przyczyniła się do tego w dużej mierze wczorajsza wypowiedź szefa FEDu, Bena Bernanke, na temat dalszej polityki pieniężnej jaką zamierza prowadzić amerykański Bank Centralny. Sygnał do wzrostu dała też spadająca cena ropy, za którą płacono wczoraj poniżej 140$ za baryłkę.

W ślad za amerykańską giełdą poszedł dzisiaj warszawski parkiet. Na rynku mieliśmy dzisiaj do czynienia z rynkiem byka. Zyskiwały wszystkie główne indeksy, a nie tylko jak to było przez 2 ostatnie dni indeks blue chipów. Indeks szerokiego rynku, jak i WIG20 zyskały dzisiaj ponad 1%. Należy jednak się zastanowić, czy to już pierwsze oznaki końca bessy, czy jedynie chwilowe odreagowanie prze kolejnymi spadkami. Wydaje się, że raczej to pierwsze, choć na pewno w najbliższym okresie będziemy mieć do czynienia z dużą zmiennością rynku.

Sytuacja na światowych giełdach i na commodities spowodowała, że zagraniczni inwestorzy zaczęli powracać na emerging markets (rynki wschodzące). Spowodowało to oczywiście zwiększenie się popytu na polskiego złotego, który po raz kolejny bije rekordy. Za euro płacono dzisiaj poniżej 3,27, a za amerykańskiego dolara poniżej 2,08. Kwestią czasu powinno być przebicie przez złotego magicznej granicy 2 zł za amerykańskiego dolara. Polski złoty w dłuższej perspektywie powinien się umacniać. Przemawiają za tym dobre fundamenty polskiej gospodarki, stabilna polityka fiskalna oraz polityka prowadzona przez NBP.

Dzisiaj również zakończył się szczyt G8. Przywódcy najlepiej rozwiniętych państw rozmawiali w czasie trzydniowego szczytu na temat cen żywności, ropy oraz emisji gazów cieplarnianych. Niestety nie udało im się wypracować żadnych konkretnych działań w tych  kierunkach. Należy pamiętać, że 16 krajów wydziela w sumie 80% gazów cieplarnianych. Przedstawiciele tych krajów obawiają się, że zmniejszenie emisji tych gazów do atmosfery wpłynęłoby niekorzystnie na gospodarki ich krajów. Okazuje się jednak, że w najbliższych latach to nie emisja dwutlenku węgla będzie największym “ocieplaczem”. Tym gazem może okazać się trójfluorek azotu, który jest wykorzystywany m.in przy produkcji płaskich monitorów oraz telewizorów plazmowych, których produkcja w ostatnich lata bardzo się zwiększyła. Trójfluorek azotu zatrzymuje ciepło 17 tysięcy razy lepiej niż dwutlenek węgla!!! Co więcej ten gaz nie został umieszczony na protokole z Kioto i poziom jego emisji nie jest w żaden sposób mierzony.

Tagi: , ,

Podobne wpisy

Polityka FED

Oczy finansowego świata były dzisiaj skierowane ku Ameryce, a konkretnie amerykańskiego FEDowi. Ben Barnanke, szef FEDu, wypowiedział się na temat polityki jaką to amerykański Bank Centralny zamierza stosować przez najbliższych kilka miesięcy.

Przede wszystkim, mają zostać zmienione zasady przyznawania kredytów hipotecznych. Banki będą zobligowane do dokładniejszego badania zdolności kredytowej potencjalnych klientów. Jako zabezpieczenie nie wystarczy już tylko hipoteka na nieruchomości jak to było dotychczas w kredytach typu subprime. Takie właśnie rozwiązanie doprowadziło wiele banku do poważnych problemów finansowych rok temu, kiedy to amerykański FED zaczął podnosić stopy procentowe i rynek kredytów typu subprime przestał być wypłacalny. To z kolei spowodowało, że banki w swoich aktywach zaczęły posiadać co raz to więcej domów, które chciały sprzedać, zwiększając jednocześnie podaż. Takie działania doprowadziły do spadków cen nieruchomości, które były przewartościowane. Banki zaczęły sprzedawać domy poniżej  wartości udzielonych kredytów i stąd wiele banku stanęło w obliczu bankructwa. Rozwiązanie zaproponowane przez FED jest oczywiście jak najbardziej uzasadnione, ale niestety spóźnione. Amerykanie powinni stworzyć taki system, w którym nieruchomość jest wyceniana w sposób rzetelny. Wiele instytucji finansowych przez wiele lat nawet nie fatygowała swoich pracowników w celu ustalenia wartości nieruchomości objętej hipoteką.

Należy mieć nadzieję, że lekcja, którą dał bankom rynek finansowy, utkwi na długo w głowach osób odpowiedzialnych za politykę pieniężną.

Tagi:

Podobne wpisy

Spotkanie grupy G8

Dzisiaj w Japonii rozpoczął się szczyt najbardziej uprzemysłowionych państw świata i Rosji.  Głównym tematem szczytu mają być wysokie ceny żywności oraz wysoka cena ropy oraz słabość dolara. Podczas szczytu ma być także opracowany plan pomocy dla krajów Afrykańskich w związku z cenami żywności.

Na giełdzie dalsze spadki. Indeks blue chipów jednak w przeciwieństwie do indeksu szerokiego rynku odnotował niewielki 0,4% wzrost. Bessa trwająca już ponad rok powinna zbliżać się ku końcowi. Historia giełd pokazuje, że bessa zwykle trwa około roku, a jej zasięg wynosi od 20% do 50%.  Najbardziej w czasie spadków potaniały banki i instytucje sektora finansowego dlatego wydają się one być teraz atrakcyjnymi inwestycjami w długim okresie i większość inwestorów w niedługim czasie będzie opierać właśnie na nich swoje portfele. Sektor finansowy w Polsce w przeciwieństwie do np. amerykańskiego ucierpiał tylko nieznacznie w wyniku kryzysu i cały czas ma silne fundamenty i potencjał wzrostu. Dodatkowo, spowolnienie gospodarcze w Polsce nie będzie tak mocne jak w innych krajach wysokorozwiniętych ze względu na fakt organizacji Euro 2012.

Tagi:

Podobne wpisy

Surowce - kolejne rekordy cenowe

Miedź pobiła kolejny rekord cenowy, który wynosi teraz 9090$ za tonę. Jedną z przyczyn wzrostów cen miedzi jest stale osłabiająca się amerykańska waluta. Dodatkowo pretekstem dla spekulantów był strajk pracowników wydobywających miedź w Peru, który ma się zakończyć lada dzień, co na pewno przełoży się na zwiększoną podaż a co za tym idzie, korektę cen miedzi.

Ropa, mimo kolejnych zapowiedzi zwiększenia wydobycia największych producentów z OPEC, nadal bije kolejne rekordy.  Wydaje się , że w najbliższym czasie dużo będzie zależeć od inwestorów, którzy ulokowali swoje pieniądze właśnie na tym surowcu. Jeśli nadal będą utrzymywać długie pozycje na kontraktach oraz otwierać kolejne to nie mamy co liczyć na spadki na ropie. Inwestorzy będą mogli chcieć realizować swoje dotychczasowe zyski blisko którejś z granic psychologicznych, niestety ciężko stwierdzić przy której - może to już być poziom 150$ za baryłkę jak i 200$ za baryłkę.

Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Zaskakująca decyzja EBC

Europejski Bank Centralny podniósł wczoraj stopy procentowe. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4,25%. Władze EBC zdecydowały się jednak tylko na minimalną podwyżkę czyli zaledwie o 25 punktów bazowych, podczas gdy wielu ekonomistów przewidywała podwyżkę dwukrotnie wyższą.

Decyzja EBC oczywiście wpłynęła na notowania euro. Po ogłoszeniu decyzji o podwyżce stóp procentowych o zaledwie 0,25% kurs EUR/USD potaniał o blisko 2 centy. Spowodował to fakt, iż oczekiwania rynku były inne. Większość ekonomistów spodziewała się podwyżki o 50 punktów bazowych i właśnie tą informację rynek już zdyskontował w notowania euro do dolara. Dlatego też decyzja EBC spowodowała osłabienie się euro do głównych walut światowych

Decyzja EBC będzie mieć też na pewno mocny wpływ na decyzje naszego Banku Centralnego. Wobec podwyżki stóp procentowych w krajach Eurolandu, RPP może postanowić podnieść wcześniej stopy procentowe. Do niedawna  mówiło się, że po serii podwyżek członkowie RPP wstrzymają się z dalszym podnoszeniem koszta pieniądza do października. czyli do momentu kiedy zostanie opublikowana najnowsza projekcja inflacji.

Tagi: ,

Podobne wpisy

Spadki na giełdach nadal trwają

Kolejny dzień przyniósł spadki na giełdzie. Wydaje się, że inwestorzy nadal obawiają się stagflacji w światowej gospodarce spowodowanej rosnący cenami ropy naftowej. W wielu krajach można już zaobserwować pierwsze symptomy stagnacji gospodarczej.

W Polsce pomimo ostatniej podwyżki stóp procentowych, inflacja zapewne będzie rosnąć przez najbliższe kilka miesięcy. Niektórzy członkowie RPP obawiają się tzw. efektów drugiej rundy czyli inaczej spirali płacowo -cenowej co mogłoby spowodować wzrost inflacji to poziomu dwucyfrowego. Należy pamiętać, że decyzje RPP działają ze znacznym opóźnieniem.

Niestety banki centralne w innym krajach są raczej niechętne podwyżce stóp procentowych na czele z amerykańskim FEDem, który utrzymuje stopy procentowe cały czas na niskim poziomie. Wysokie ceny ropy naftowej uderzyły właśnie najbardziej w amerykańską gospodarkę. W przeciągu zaledwie dwóch lat galon paliwa podrażał tam z poziomu 2 dolarów do 4 dolarów.

Taki obrót rzeczy zaszkodził bardzo koncernom samochodowym. Mimo że oferują one coraz większe bonusy do nowych samochodów to mają one coraz większe problemy z ich sprzedażą. Dotyczy to głównie samochodów w duża pojemnością silnika. Za ostatnie rekordy cenowe na rynku ropy można również obwiniać zbliżające się igrzyska olimpijskie w Pekinie. Chińczycy, próbując się zabezpieczyć przed problemami z dostawą tego surowca w czasie igrzysk, dlatego właśnie teraz gromadzą duże zapasy tego surowca.

Tagi: , ,

Podobne wpisy